Reply to this topic Start new topic Start Poll

> 

O czytaniu, było

smiechu_14
Post: O Czytaniu Byxlqo, May 24 2008, 01:35 PM


Użytkownik
*

Grupa: Members
Postów: 28
Nr użytkownika: 390
Dołączył: 31-December 07



Otóż to! Zgadzam się z każdym zdaniem. Dla mnie nie ma ,,złych'' książek. Są ciekawe i nudne, oraz wciągające i sprowadzające sen. ,,Granica'' Nałkowskiej. Od czasu kiedy była omawiana w szkole średniej nie byłem w stanie jej skończyć. Zwyczajnie mmie nie wciąneła Zolty
No to ja mam jeszcze inaczej - jak tylko się położę, natychmiast zasypiam, bez względu na to, jak bardzo ciekawą książkę zacznę czytać. Jakie to straszne cierpienie! Chcieć czytać, wychodzić z siebe z ciekawości, co dalej się zdarzyło, i nie móc doczytać. ; ((
Grania była jedną z moich ulubionych _lektur_ w liceum, ale nie sądzę, żebym teraz była w stanie przez nią przebrnąć
Daga
PM Email Poster
Top
Shannen
Post: O Czytaniu Byxlqo, May 24 2008, 03:22 PM


Użytkownik
*

Grupa: Members
Postów: 12
Nr użytkownika: 174
Dołączył: 16-June 07




CYTAT
Zreszt+- i tak chodziło mi raczej o klasykę. Ot, taki przykład: takiego Tomasza Manna to wprost nienawidzę. Chyba nie ma drugiego autora, który by mnie tak drażnił. Albo ulubiony przez chyba wszystkich na tej grupie Pratchett. Czytałem wprawdzie tylko pierwsze dwa tomy ale wrażenia były bardzo słabiutkie.

Jakub
Na temat klasyki to ja się wypowiadać bezpiecznie nie będę. Nie znoszę. Z małymi wyjątkami (bo Manna lubię).
Jakiś konkretny powód, czy tak po prostu i już? :)
Po pierwszych 100 stronach I tomu Pratchetta odłożyłam - znudzona, zniechęcona. Jakiś rok później, po kolejnym podejściu, zwariowałam na jego punkcie, oszalałam, straciłam głowę i finanse, bo teraz _muszę_, po prostu _muszę_mieć_ każdą książkę ze ŚD. :)
Daga
PM Email Poster
Top
nerull
Post: O Czytaniu Byxlqo, May 25 2008, 12:54 AM


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 140
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 28-September 07




CYTAT
Ja mam dokładnie to samo. Przez jakiś czas, jak słyszałam opowieści w stylu: "Otworzyłam książkę wieczorem i zamknęłam dopiero nad ranem", myślałam, że może wciąż jeszcze nie trafiłam na aż tak pasjonującą lekturę.

Diana
A ja tak miałam kiedyś, zaznałam już tej rozkoszy i brak mi jej. :( Ostatnią ksiązką, którą kończyłam nad ranem, było Aristoi Williamsa. Teraz zasypiam natychmiast, jak się położę, bez względu na porę dnia i inne czynniki. :(
Czy są na to jakieś zdrowe sposoby??
Daga
PM Email Poster
Top
czarny8691
Post: O Czytaniu Byxlqo, May 25 2008, 01:28 AM


Użytkownik
*****

Grupa: Members
Postów: 472
Nr użytkownika: 729
Dołączył: 28-August 07




CYTAT
BiblioNETka poleca mi tę książkę z 75% pewnością. :) No nie wiem Ja sobie to racjonalizuję, ciesząc się, że nie mam kłopotów z zasypianiem. ;)

Diana
To może jej zaufasz? :-D
Nadmierna senność to nie za dobry symptom, chyba
Daga [która właśnie się obudziła :)]
PM Email Poster
Top
shaddow
Post: O Czytaniu Byxlqo, May 25 2008, 07:16 PM


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 198
Nr użytkownika: 61
Dołączył: 30-September 07




CYTAT
A, owszem. :) Zaraz po przeczytaniu "Wielościanu", przybrałam się do niego po raz drugi, opornie mi idzie, ale się zawzięłam. ;)

Diana
A napiszesz o Wielościanie? Bo też mam na niego ochotę, po Apokryfie Agłai. :)
Daga
P.S. A to może Twój egzemplarz?

PM Email Poster
Top
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topic Start new topic Start Poll